
Wiele się ostatnio wydarzyło i nie miałam czasu na szycie - mój mały smyk poszedł do przedszkola, rozpoczął się nowy rok szkolny i mnóstwo zmian w związku z tym. Emocji i pracy co nie miara. Na szczęście adaptacja przedszkolna przebiegła całkiem dobrze, oprócz dramatycznego pierwszego dnia. Wczoraj mały nawet powiedział, że lubi przedszkole, a nawet zdarzyło mu się nazwać mnie imieniem swojej pani;)
Dziś zamiast zabrać się od rana do pracy, mimo iż wszak sobota jest;) pokażę patchwork, który szyłam jeszcze kiedy latem pachniało za oknem, a słońce przyjemnie rozgrzewało. Może i Wam poprawi humor w tych dżdżystych, jesiennych dniach.
Patchwork uszyłam na prezent dla córeczki mojej przyjaciółki z pracy:)
Sam pomysł na kwiaty na narzucie gdzieś podpatrzyłam w sieci i koniecznie chciałam wykorzystać we własnej aranżacji i tak powstał patchwork w różowościach. Aplikacje i szycie to była sama przyjemność.
Aplikacja rewelacyjna, a całość bardzo mi się podoba, choć w różu nie gustuję.
OdpowiedzUsuń na zawszepodoba mi się szalenie! kolorystyka taka w moim klimacie :)
OdpowiedzUsuń na zawszeCudowny,aplikacja świetna,na pewno bardzo się spodobał,pozdrawiam;)))
OdpowiedzUsuń na zawszePatchwork jest przepiękny !!! Bardzo podobają mi się kwieciste aplikacje. Uroczy:) Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń na zawszeSuper, naprawdę pięknie, a te łodyżki z taśmy w ząbki...rewelacja ! Serdecznie pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń na zawszeAle piekna narzutka. Cudowne aplikacje bardzo oryginalne i ciekawe.
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam serdecznie
Przepiękna i niesłychanie starannie wykończona!
OdpowiedzUsuń na zawszePrzepiękny! Stworzyłaś iście bajkowy świat!
OdpowiedzUsuń na zawszeniesamowite aplikacje!! :)
OdpowiedzUsuń na zawszeCudny jest ten patchwork!!! a pomysł z aplikacją rewelacyjny!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeIstne cudo.
OdpowiedzUsuń na zawsze