niedziela, 22 maja 2016

Remontowe bolączki i lampa z opaski gipsowej

Każdy, kto robił kiedyś większy remont zna te bolączki i zawody związane z remontem. Remont trwa już czwarty miesiąc i końca nie widać. W zasadzie powinnam już się wprowadzać do świeżo odremontowanego wnętrza, ale niestety plany, przewidywania i ... ludzie zawodzą. Natomiast ilość nieprzewidziany zdarzeń i problemów przybywa.

Umawiasz się z fachowcem i myślisz ze poważnie traktuje swoją pracę i ciebie. Jednak jak widać jest inaczej. Były tygodnie, kiedy w mieszkaniu nic się nie działo ponieważ ciągle było coś pilniejszego...  najpierw jedno, potem drugie i trzecie, oczywiście bez jakiegokolwiek poinformowania, że będzie przestój... brak mi słów. W ten sposób i za pół roku mieszkanie dalej nie byłoby skończone, a frustracja by mnie zjadła. Dlatego w najbliższym czasie do mieszkania wchodzi nowa ekipa i to daje nadzieję, że prace zostaną przyspieszone.


Najbliżej wykończenia jest moja sypialnia. Ostatnio położyłam na ścianę tapetę, przemalowałam grzejnik, zawisła tez lampa zrobiona przeze mnie z opaski gipsowej i pomalowana od ciemniejszego do najjaśniejszego błękitu... początkowo zanim jeszcze została powieszona, miałam wątpliwości czy będzie pasowała, ale teraz mam wrażenie ze dobrze się komponuje z turkusem tapety.

Opis jak zrobić lampę z opaski gipsowej  znajdziecie tutaj
W salonie i aneksie kuchennym od dwóch miesięcy kończone są gładzie... i finiszu tego procesu nie widać! Wciąż nie są do końca położone kafle na podłodze, o panelach itp. nie ma co marzyc. A tak chciałabym już zacząć urządzać ten pokój. Mogłabym przerzucić szafy przeznaczone do  odnowienia tutaj i dokończyć ich renowację w miejscu, w którym jest mniej pyłu, mogłabym zacząć składać meble kuchenne...

2 komentarze:

Dziękuję za komentarz:)