Siedzimy obecnie w domku i leczymy małego z przeziębienia - na początku choroby myślałam, że będzie gorzej - oczyma wyobraźni widziałam już powtórkę z zeszłego sezonu jesienno-zimowego. Na szczęście leki i pobyt w domu chyba zadziałały i mam nadzieję nie będzie tak źle. Dziś więc żadnego wyjścia nie będzie - co najwyżej ciepła herbatka, słodkości trochę i dobry film:)
Miłego wieczoru życzę:)
Zastanawiałam się kiedyś jak uszyć taką okrągłą poduchę. Znalazłam bardzo przejrzysty tutorial na nią, nie pozostawało nic innego jak ją uszyć:) Swoją poduchę trochę zmodyfikowałam przez dodanie paska bocznego.







