Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 września 2019

Jak farbować metodą shibori?

   
Farbowanie metodą shibori daje niespodziewane efekty. Jakiś czas temu zafarbowałam w ten sposób kilka tkanin i jeszcze nie wszystkie wykorzystałam. Ostatnio powstały jaski, a wcześniej sukienka. Farbowanie nie jest trudne, na Pintereście znajdziecie mnóstwo sposobów układania tkanin, by uzyskać różne wzory, możecie zajrzeć na moją tablicę jeśli jesteście zainteresowani. Użyłam farby w proszku do farbowania na zimno.


Co jest ważne przed takim farbowaniem to to, by wcześniej zanurzyć tkaninę w sodzie kalcynowanej, którą można zrobić ze zwykłej sody do pieczenia, wystarczy umieścić ją w piekarniku rozprowadzoną równomiernie i piec w 200 stopniach przez godzinę. W roztworze z wodą takiej sody zanurzamy tkaninę przez 20 min., potem składamy na różne sposoby i zanurzamy w rozpuszczonym w wodzie barwniku. Następnie zawijamy materiał w folię i zostawiamy na 12-24 godzi. Po czym płuczemy, pierzemy i suszymy tkaninę... i gotowe. Zdziwiłam się, że barwnik po opłukaniu kilkukrotnym, później już wcale nie farbuje :)



poniedziałek, 1 stycznia 2018

Lniana tunika i DIY - ozdabianie tkanin - szablon i wybielacz

Jakiś czas temu wpadł mi w ręce kupon surówki lnianej - lejącej się, o grubym splocie. Ze dwa lata czekał na swoją kolej, aż wreszcie zdecydowałam na uszycie lnianej tuniki, którą ozdobiłam delikatnym ornamentem.





Jak uzyskać taki efekt na tkaninie? Przy pomocy:

  • wybielacza
  • rozpylacza
  • wody
  • szablonu
  • kilku kartek czy ściereczek do ochrony pozostałych części tuniki
  • folii, którą dajemy do środka ubrania, by wybielacz nie przebił na spodnią stronę

poniedziałek, 3 października 2016

Torebka z haftami w kwiaty

To najszybciej uszyta przeze mnie torebka, w dodatku upcyklingowa. Wczoraj miałam pół godziny na wykrojenie warstwy wierzchniej ze starej poszewki, którą lata temu znalazłam w second handzie i nie mogłam zdecydować się co z niej zrobić. Potem uszyłam podszewkę z kieszonkami w 15 min. Dziś przed 9 była już skończona - prosta, ale dzięki haftom, makom, kwiatom - urocza :)
Jeszcze niedawno nie miałam nic czarnego w garderobie...


wtorek, 11 listopada 2014

Torby i wykorzystanie szablonu na tkaninie



Ciekawi mnie zawsze sposób w jaki twórcy dochodzą do nowych pomysłów. W trakcie szycia nowej torby (tej ostatniej, niebieskiej) wpadłam na pomysł nieco innego wykorzystania szablonu malarskiego. Okazało się, że pisaki do tkanin, szablon plus len dają całkiem ciekawy efekt. No więc z tak uzyskanej tkaniny musiała powstać nowa torba w zupełnie innym stylu. Marzy mi się jeszcze jedna - z nutą steampuku z nitami, kołami zębatymi itp.

niedziela, 7 września 2014

DIY - czyli jak uszyć poduszkę - wałek



Odświeżyłam sobie ostatnio umiejętności hafciarskie, wyszywając hortensję. Nie robiłam tego od lat, szukałam więc różnych wzorów i zaskoczona byłam, widząc ile ich jest i jak bardzo są różnorodne. Na moim Pintereście można zobaczyć jakie wzory i techniki udało mi się zgromadzić:)

Haft był inspirację do zrobienia tutorialu dotyczącego uszycia poszewki na poduszkę pod szyję w kształcie wałka w romantyczno - wiktoriańskim stylu.

Co będzie potrzebne do uszycia?

wtorek, 26 sierpnia 2014

Poduszkowe szycie

Dla wygody, zachciało mi się ulżyć mojej zmęczonej szyi :) skąd więc nowy zakup i oczywiście pretekst do uszycia poszewki nań. Trochę ostatnio nadwyrężyłam kręgosłup i przestał mi służyć tak dobrze jak niegdyś.


wtorek, 12 sierpnia 2014

DIY - czyli jak szyć nićmi gumowymi (gumonicią)?


Dziś zaprezentuję mój pierwszy wideo poradnik w którym wykorzystałam kamerę :) To moje pierwsze kroki z tym medium.
No więc na pierwszy ogień poszedł tutorial, w którym pokazuję jak szyć nićmi gumowymi, dzięki czemu można w ładny sposób wykończyć sukienki (tutorial jak je uszyć u Aneczki), spódnice czy pas do spodni na lato, np. alladynek, które właśnie postanowiłam uszyć.
Mam nadzieję, że przyda się do różnych letnich projektów.
Pozdrawiam i zapraszam do obejrzenia.

piątek, 14 lutego 2014

Nowy komplet patchworkowych poduszek na Walentyki

Nowa kanapa długo czekała na nowe poduchy, a ponieważ zbliżały się Walentynki postanowiłam wykorzystać materiał z serduszkami, który już kilka lat czekał na szycie. Każda poducha jest inna, podobne są tylko kolory i tkaniny:) Dawno mi się tak dobrze nie szyło.

Siedzimy obecnie w domku i leczymy małego z przeziębienia - na początku choroby myślałam, że będzie gorzej - oczyma wyobraźni widziałam już powtórkę z zeszłego sezonu jesienno-zimowego. Na szczęście leki i pobyt w domu chyba zadziałały i mam nadzieję nie będzie tak źle. Dziś więc żadnego wyjścia nie będzie - co najwyżej ciepła herbatka, słodkości trochę i dobry film:)

Miłego wieczoru życzę:)


 
Zastanawiałam się kiedyś jak uszyć taką okrągłą poduchę.  Znalazłam bardzo przejrzysty tutorial na nią, nie pozostawało nic innego jak ją uszyć:) Swoją poduchę trochę zmodyfikowałam przez dodanie paska bocznego.


czwartek, 9 stycznia 2014

Patchworkowy pokrowiec na tablet

Szyjąc pokrowiec na tablet po raz pierwszy użyłam kleju tymczasowego w spraju do połączenia tkaniny z ociepliną - i żałuję że wcześniej nie miałam tego wynalazku. Dzięki temu pikuje się znakomicie i nic się nie marszczy:) Nie sądziłam, że klej tak dobrze zadziała.



czwartek, 12 grudnia 2013

Patchwork z girlandą i imieniem

Jakiś czas tego uszyłam patchwork dla siostrzeńca. Ponieważ nie miałam za dużo czasu na uszycie więc wzór zaczerpnęłam z tego tutoriala, od siebie dodałam jeszcze imię i pasek wokół. Wszystkie obszycia wykonane są szerokim zygzakiem. Ostatnio lubię taki wzór na patchworkach:)


piątek, 15 listopada 2013

Patchworkowe poduszki w chłopięcych klimatach

Uszyłam poszewki do kompletu, w kolorystyce pokoju synka, tym razem na topie samoloty. Mamy małych chłopców wiedzą zapewne dlaczego mój malec wybrał ten motyw :)




Synek postanowił, że jego ulubiony szczurek zostanie spadochroniarzem, nie mogło się więc obejść bez odpowiedniego zdjęcia:)






piątek, 4 października 2013

DIY - jak szybko i łatwo zszyć kwadraty na patchwork


Czas mnie ostatnio bardzo goni, mam wrażenie, że przez ostatnie pół roku, albo i dłużej przyspieszył wielokrotnie, a doba ma za mało godzin na zrobienie tego, co wymagają ode mnie w pracy. Nie mówiąc już o tym wszystkim, co chciałabym robić w czasie wolnym, którego mam coraz mniej.
Więc jeśli chcę coś uszyć czy zmajstrować, wiem że muszę się streszczać. Dzisiejszy tutorial właśnie pozwoli na takie właśnie przyspieszenie i ułatwienie pracy nad  patchworkiem:)
Chcę pokazać, w jaki sposób można połączyć ze sobą materiał, aby szybko uszyć patchwork.

Co będzie potrzebne?
  • kilka rodzajów materiałów -  jakie? to zależy od Twojej inwencji. Ilość materiału zaś od tego jak dużą rzecz chcesz uszyć.
  • nożyczki, ewentualnie mata i nóż do krojenia
  • maszyna do szycia
  • nici
  • żelazko
  • chętne ręce i odrobina czasu (wiem to najtrudniej znaleźć)



czwartek, 19 września 2013

Spodnie szarawary, alladynki, tudzież haremki - jak prosto je uszyć!



 
Właśnie - moje ostatnie odkrycie, nie sądziłam, że ich uszycie jest tak proste i szybkie, dopóki nie natrafiłam jakieś trzy tygodnie temu na ten

piątek, 24 maja 2013

Lisek paper piecing

Długo zabierałam się za szycie wzorów paper piecing. Jakiś czas temu wygrałam w candy na blogu Joanny wzór na przepiękny rower, lecz bałam się trochę do niego zabrać, ponieważ jest on nieco bardziej zaawansowany, a ja jeszcze nie szyłam nic w tej technice. Cóż padło więc na początek na prostszy wzór - lisek którego zaprojektowała Julia w ramach Forest Qal. Teraz, nauczona doświadczeniem, kilkukrotnym pruciem, mogę się zabrać za rower:)


piątek, 10 maja 2013

Mój kącik do szycia

Powstawał długo i w bólach, ale najważniejsze, że wreszcie jest, niemal dokładnie taki jaki chciałam - w bieli i błękicie.  Kilka dni majowego weekendu poświęciliśmy na malowanie - nie sądziłam, że błękit ścian wyjdzie mi taki jaki chciałam - sama mieszałam farby z pigmentem i trochę obawiałam się efektu.

Dodatki przygotowywałam od dłuższego czasu, biurko jest dość duże, by zmieścić matę i maszynę, tylko na komputer już nie starcza miejsca jak rozłożę się z szyciowym kramem. Półkę sama zaprojektowałam, a mąż pomógł mi ją skręcić. Wielka wygoda, tyle powiem tym z Was, w których głowach rodzi się taki pomysł. Najwyższy czas znaleźć sobie kawałek swojej przestrzeni w domku:) Koniec ze zwijaniem wszystkiego, kiedy trzeba podać obiad na stół, wszytko jest pod ręką, skrzętnie poupychane w puszki, pudełka i szuflady:) Polecam!




sobota, 13 kwietnia 2013

Spodnie dla chłopca

Czy wy także macie problem z poprzecieranymi kolanami w spodniach dziecka? Czasem mam wrażenie, że wystarczy jeden dzień by spodnie mojego dziecka nadawały się do kosza:).
Tak więc, jako że mam wielką nadzieję, iż wiosna wreszcie do nas zawita, stwierdziłam, że czas na uszycie nowej wiosennej partii spodni dla synka. Na razie uszyłam 3 pary, planuję jeszcze trzy, a na tym się jeszcze racze nie skończy:).

Podczas poszukiwania wykroju na spodnie trafiłam na tej stronie na tutorial i wykrój na spodnie dla dziecka. Wykrój jest świetny - spodenki są wyższe z tyłu, a niższe, pod brzuszek z przodu, więc nic nie uciska. Wykrój jest na 2-3 latka - ale na czterolatka wystarczy dodać kilka cm u góry i dopasować długość nogawek i też będą dobre. Swoje zmodyfikowała trochę - wstawiłam gumkę z dziurkami na guziki w pasie, dodałam kieszenie i wzmocnienia na kolana - ciekawa jestem, czy przetrwają szorowanie po podłodze... zobaczymy.



piątek, 8 marca 2013

DIY - jak uszyć girlandę z napisem


Zdaje się, że już niedługo zawita do nas wiosna, stwierdziłam więc, że pora odkurzyć mój kącik kreatywny i ozdobić go trochę. Tak powstał mały tutorial pokazujący jak uszyć girlandę.

Kochane, wszystkiego dobrego z okazji naszego święta:)







piątek, 25 stycznia 2013

Poduszka z rudym śpiącym kotem

Ostatnio mam ochotę poczuć się jak ten kot - zawinąć się w kołderkę i zasnąć... i tak do wiosny.  Mam nadzieję, że niedługo już zrobi się cieplej i będzie troszkę weselej.  Na razie jednak przesyłam Wam ciepłe pozdrowienia w energetycznych kolorach i uśmiechającego się z zadowoleniem kota.





czwartek, 20 grudnia 2012

Świąteczne poduszki z reniferem i choinkami

Zaczerwieniło się u troszkę w moich ostatnich świątecznych uszywkach, pierniczki piekliśmy już z Domisiem, mały robił sobie autostrady dla autek z mąki i z zacięciem wycinał kształty.



A tym zajmuję się w długie zimowe wieczory - niedawno byłam na warsztatach i zatraciłam się w szydełkowaniu:) Podobnych kwadratów mam już chyba z 30, a to i tak pewnie z 1/10 całego pledu...


Gdybyście chciały upiec w ostatniej chwili pierniczki, takie które byłby od razu miękkie polecam przepis z tej strony, zdziwiłam się tym, że dodaje się ziemniaki, ale rzeczywiście wyszły miękkie i nie stwardniały nawet po kilku dniach:

Miękkie pierniczki

Składniki:
250 g gotowanych ziemniaków
250 g miodu
150 g cukru
125 g masła 
450 g mąki 
1 łyżka czubata przyprawy do piernika
1,5 czubatej  łyżki kakao
1 łyżeczka sody
1 jajko

  • Ugotowane ziemniaki (oczywiście bez soli) jeszcze gorące dokładnie rozgnieść (prasą do ziemniaków lub widelcem).
  • Miód wlać do garnka, podgrzać nieco i wsypać cukier. Mieszając podgrzewać i uważać, aby całość się nie skarmelizowała. Gdy cukier się nieco rozpuści dodać masło, ciągle mieszając aż do połączenia składników.
  • Włożyć rozgniecione ziemniaki i zmiksować mikserem na gładką masę. Pozostawić do przestygnięcia. 
  • Przestudzoną masę wlać do dużej miski, dodać mąkę, przyprawę do piernika, kakao, sodę i jajko. Wyrobić jednolite ciasto. Ciasto nie klei się, nie trzeba podsypywać mąką.
  • Ciasto rozwałkować na grubość ok 5mm i wykrawać foremkami.Wycięte pierniczki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. 
  • Wstawić do nagrzanego piekarnika 160°C i piec ok 10 minut w termoobiegu.
  • Wystygnięte pierniczki dekorować roztopioną czekoladą albo lukrem



Chciałabym życzyć wszystkim odwiedzającym mój blog, dużo optymizmu, refleksyjnych świąt, takich  bez pośpiechu, z dużą ilością uśmiechu:). Wieczorów rozbrzmiewających kolędami i duużo spokoju!









piątek, 7 grudnia 2012

Komplet poduszek patchworkowych w czerwieni i błękicie

Od jakiegoś czasu byłam zajęta tym oto kompletem patchworkowych poszewek - sam projekt pochodził od zamawiającej  - moje tylko wykonanie:)

Moje kochane dziecko wzięło wczoraj ostatnią  dawkę antybiotyku, to już trzecie zapalenie oskrzeli tej jesieni. Strasznie mu odporność spadła :(. A pomyśleć tylko, że w zeszłym roku prawie już nie chorował. Cieszę się, że zrobiło się trochę zimniej, może nie będzie już tak dużo zarazków. Mały nie może się doczekać, aż w poniedziałek pójdzie do przedszkola. A tyle już go ominęło - Mikołaj, mnóstwo zabaw, wycieczka, basen...