Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzierganie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzierganie. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 29 września 2019
Zimowy ogród Kristin Hannah
Zimowy ogród to historia rodziny, która gromadzi się po latach rozłąki przy łożu chorego ojca będącego spoiwem tej rodziny. W domu rodzinnym przypominającym rosyjską daczę, pośród pięknych sadów spotykają się dwie córki - prowadząca rodzinny interes Meredith i Nina - fotoreportera podróżująca po najbardziej niebezpiecznych regionach świata.
Książka skupia się na postaciach córek i matki, którą córki znają bardzo słabo, mimo, że je wychowała. Zawsze była gdzieś obok, nieobecna, obojętna, niedostępna, niezaangażowana. Wolą chorego ojca jest, aby matka opowiedziała do końca bajkę, którą pamiętają z dzieciństwa.
Autorka przedstawia relacje pomiędzy kobietami, pokazuje w jaki sposób takie, a nie inne zachowanie rodzica wpływa na życie i wybory dorosłych już córek. To powieść o kosztach poświęcenia dla innych, samotności w rodzinie i próbach wypełnienia jej pogonią za kolejnymi niebezpieczeństwami. Daje nadzieję, że na zmiany i odbudowę relacji nigdy nie jest za późno.
Zimowy ogród czyta się dobrze, podoba mi się skupienie na relacjach i uczuciach, odkrywanie tajemnicy jak łusek cebuli. Może nie wciągnęła mnie tak bardzo jak inna książka tej autorki - Wielka samotność to jednak myślę, że długo jej nie zapomnę.
wtorek, 5 grudnia 2017
Zaczynamy marznąć - mitenki
Dawno nie dziergałam niczego nowego, a jesień i zima zawsze mnie do tego nastraja. Gorąca herbata, druty, audiobook i w zamyśle coś miłego, ciepłego, coś co nie pozwoli zmarznąć mimo pluchy, deszczu, zimna i wilgoci, a jednocześnie da swobodę dłoniom czy to na rowerze, czy przy używaniu kluczy, telefonu, czy klawiatury komputera. A mitenki są w tym celu najlepsze, tym razem zrobione na drutach, w kolorze pieprzu i soli.
sobota, 27 grudnia 2014
Filcowanie, ozdabianie i dzierganie
Ostatnio postanowiłam spróbować nowej sztuki - filcowania, w różnych jego odsłonach - dziś więc pierwsze próbki nowych wyrobów, plus udziergana jakiś czas temu turkusowa czapka. Na początek ufilcowałam czapkę na moje wczesnośredniowieczne rekonstrukcje, potem postanowiłam ozdobić trochę kurtkę, która dotąd nie wyróżniała się niczym szczególnym.


piątek, 24 października 2014
Jesienne dzierganie - mitenki
Jesienne dzierganie, nie dość że można odpocząć to jeszcze ciepło w rączki. Zwłaszcza jeśli tak jak ja, jeździ się wczesnym rankiem rowerem:) Jak zaczęłam dziergać to nie mogłam skończyć, bo podobne zażyczyli sobie mąż i synek... ale o nich może następnym razem. Dla chętnych, by spróbować sowich sił w dzierganiu mitenek krok po kroku pokazane jest to w tym filmie
niedziela, 28 września 2014
Na jesienny poranek - słodkości, ciepła herbata i mitenki
Nie ma to jak obudzić się z wraz ze słońcem jesiennie zaglądającym przez okno. Dopełnieniem miło rozpoczętego niedzielnego poranka jest pyszna chałka i herbatka. Pamiętam taką chałkę pieczoną przez moją babcię, zawsze miała niesamowity, maślany, świeży smak i jeszcze ten zapach. Babcia zawsze świetnie piekła, pamiętam, że często zamawiano u niej torty na wesela i inne większe uroczystości. Myślę, że zamiłowanie do pieczenia i szycia mam właśnie po niej - w obu tych dziedzinach była mistrzynią. Żałuję że wciąż nie umiej zrobić takich pierogów ruskich jak babcia. Często gotowała ich po sto albo i więcej i obdzielała całą rodzinę. Znikały błyskawicznie:)
Czy też już odczuwacie to zimno jesiennego poranka? Jazda rowerem tak wcześnie nie jest już tak przyjemna dla moich rak jak latem. Stąd pomysł na mitenki, które dziś pokazuję. Przynajmniej w ręce będzie trochę cieplej. Gdybyście chciały zrobić podobne, wzór wzięłam z tej strony.
Czy też już odczuwacie to zimno jesiennego poranka? Jazda rowerem tak wcześnie nie jest już tak przyjemna dla moich rak jak latem. Stąd pomysł na mitenki, które dziś pokazuję. Przynajmniej w ręce będzie trochę cieplej. Gdybyście chciały zrobić podobne, wzór wzięłam z tej strony.
poniedziałek, 4 listopada 2013
Drobiazgi, a cieszą, czyli szydełkowe poduszeczki na szpilki i nie tylko
Cieszą kolorami i użytecznością :). No może nie wszystkich, ponieważ kotka, która lubi kłaść się na moim biurku właśnie stwierdziła że zrobiło się na nim zdecydowanie zbyt kolczasto i postanowiła znaleźć inne miejsce do spania:).
Robiąc poduszeczki, stwierdziłam, że ten sam wzór świetnie się nada na torebeczkę do przechowywania słuchawek.
Mój pomocnik. Zgadnijcie na co poluje na pierwszym zdjęciu:)
Robiąc poduszeczki, stwierdziłam, że ten sam wzór świetnie się nada na torebeczkę do przechowywania słuchawek.
czwartek, 18 lipca 2013
Work in progress - african flower
Letni czas zainspirował mnie do kwiatowych wzorów - dawno już nie miałam szydełka w ręce, ale ten wzór jest godzien przypomnienia sobie tego. Uwielbiam tutoriale w formie filmów, jak wiele można się z nich nauczyć!
PS. Zastanawiam się nad tworzeniem tutoriali w formie filmów, dotyczących np. tego jak edytować zdjęcia, kadrować je, rozjaśniać, dodawać etykiety takie jak ta na pierwszym zdjęciu. Czy będziecie zainteresowane nimi? Czy może lepiej zrobić filmy dotyczące rękodzieła?
PS. Zastanawiam się nad tworzeniem tutoriali w formie filmów, dotyczących np. tego jak edytować zdjęcia, kadrować je, rozjaśniać, dodawać etykiety takie jak ta na pierwszym zdjęciu. Czy będziecie zainteresowane nimi? Czy może lepiej zrobić filmy dotyczące rękodzieła?
sobota, 12 stycznia 2013
Moja pierwsza czapka na szydełku:)
Jak pisałam we wcześniejszym poście nauczyłam się wreszcie dziergać na szydełku i postanowiłam spróbować swoich sił na czapce. Myślałam, że nie uda mi się odczytać wzoru (z tej strony, polecam, jest tam mnóstwo wzorów) ponieważ pochodził z jakiejś chińskiej czy japońskiej gazetki. Na szczęście przy niewielkiej pomocy mojej mamy udało się i jestem teraz dumną posiadaczką dość oryginalnej czapki z nausznikami:) A teraz zabieram się za naukę dziergania na drutach...
Subskrybuj:
Posty (Atom)


