wtorek, 5 grudnia 2017

Zaczynamy marznąć - mitenki

Dawno nie dziergałam niczego nowego, a jesień i zima zawsze mnie do tego nastraja. Gorąca herbata, druty, audiobook i w zamyśle coś miłego, ciepłego, coś co nie pozwoli zmarznąć mimo pluchy, deszczu, zimna i wilgoci, a jednocześnie da swobodę dłoniom czy to na rowerze, czy przy używaniu kluczy, telefonu, czy klawiatury komputera. A mitenki są w tym celu najlepsze, tym razem zrobione na drutach, w kolorze pieprzu i soli.









4 komentarze:

  1. Cudowne te bezpaluszkowe rękawiczki.A wiesz co jeszcze przykłuło moją uwagę? Drewniany pojemnik z przegródkami na włóczki.Ukradłabym Ci go bez skrupułów;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie cuda odkryłam w piwnicy... czasem znajdujemy ciekawe rzeczy w zupełnie nieoczekiwanych miejscach :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz:)