piątek, 31 sierpnia 2012

Powiew świeżości - lampa przed i po

Jakiś czas temu kupiłam lampę, którą pewnie niejeden człowiek wyrzuciłby dawno do śmieci. Stała taka smutna na targu staroci, a pan, od którego ją kupiłam wyglądał na niezmiernie szczęśliwego, że udało mu się pozbyć takiego szrota. No więc trochę ją odświeżyłam - starłam farbę papierem ściernym, pomalowałam farbą do drewna i metalu i podłączyłam nowy kabel - TU pokazywałam kiedyś, jak to zrobić samemu.




19 komentarzy:

  1. Ladnie to teraz wyglada, jak to jednak tanim kosztem mozna duzo zmienic.Od razu jest lepiej.
    (A propo, nie chcialabym sie wymadrzac, ale slowo "swieżość" piszemy przez "ż"...może sobie poprawisz-oczywiście to Twoja sprawa...:) Przepraszam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, już poprawiłam, też mi coś nie pasowało, ale późna pora sprawiła, że straciłam czujność:)

      Usuń
  2. Z jakimś dużym kloszem prezentowałaby się pięknie :) choć teraz jest też bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jest śliczna pomysł przemalowania był genialny .....pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. lampa wyszła ślicznie - ja jeszcze dodałabym numer (można od szablonu namalować :)). Brawo brawissimo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pomysł, jak będę miała chwilę czasu - skorzystam:)

      Usuń
  5. Fantastycznie wyszła ta lampka! Ja właśnie poszukuję starej drewnianej lampy w necie, bo phlich targów to w okolicy jak na lekarstwo, a nie mam samochodu... Może też się coś poszczęści :-). Pięknie pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. No jest jak nowa! Brawo. Może masz ochotę na abażur wiklinowy, mam na zbycia aż pięć. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniała. Dostała drugie życie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna też poluje na taką może jutro się poszczęści bo jutro mamy targ staroci -POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że udało się kupić:)

      Usuń
  9. super przemiana!Masz świetny obrusik!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Trafiła w odpowiednie łapki i wygląda super:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo podobają mi się odświeżane przez Ciebie starocie:) To już kolejna przemiana, którą mnie zachwyciłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ależ u Ciebie ślicznie, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. faktycznie biel dodaje świeżości.Nie inaczej jest i tym razem. Bardzo fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. genialnie! biel tak wspaniale odnowiła lampę, że zyskała nowe życie ;) na pewno posłuży jeszcze dłuższy czas ;] pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. swietna zmiana, sama poluje na taka lampke :) no i swietna poleczka:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakież to wszystko piękne,jestem zauroczona,życzę wszystkiego naj,naj,lepszego

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)