niedziela, 6 lipca 2014

Malowane kwiaty

Zakończyłam ostatnie związane z pracą sprawy i mam więcej czasu na rękodzieło. Wreszcie po szaleństwie kilku miesięcy mogę usiąść i pomyśleć co takiego chciałabym stworzyć. Dziś więc tylko zajawki nowych rzeczy:) Próby z farbami i rysowaniem na tkaninie.





Nie nie tylko za malowanie się ostatnio wzięłam - było też trochę szycia,  zwłaszcza dla synka, ale w zupełnie innym klimacie niż to, kóre pokazywałam do tej pory, czyli powrót do rekonstrukcji historycznej:)

Na ostatnim wyjeździe przeżyliśmy magiczne chwile. Obozowaliśmy w ostoi koników polskich. Wybraliśmy się z dziećmi do lasu, kolega zaprowadził nas w miejsce gdzie koniki te przechodzą, zazwyczaj pasąc się swobodnie w lesie. Jakie było nasze zdziwienie, kiedy usłyszeliśmy tętent kopyt a konie przebiegły obok nas rozdzielając się na dwie strony. Niesamowite uczucie:)


4 komentarze:

  1. piękne zajawki :) az nie mogę się doczekać co za pomysły zrodza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Jedna zajawka już gotowa i czeka na światło dzienne i zdjęcia:)

      Usuń
  2. hmmm noo ciekawe co to się wyłoni. Strój !!!!! super

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)