piątek, 10 maja 2013

Mój kącik do szycia

Powstawał długo i w bólach, ale najważniejsze, że wreszcie jest, niemal dokładnie taki jaki chciałam - w bieli i błękicie.  Kilka dni majowego weekendu poświęciliśmy na malowanie - nie sądziłam, że błękit ścian wyjdzie mi taki jaki chciałam - sama mieszałam farby z pigmentem i trochę obawiałam się efektu.

Dodatki przygotowywałam od dłuższego czasu, biurko jest dość duże, by zmieścić matę i maszynę, tylko na komputer już nie starcza miejsca jak rozłożę się z szyciowym kramem. Półkę sama zaprojektowałam, a mąż pomógł mi ją skręcić. Wielka wygoda, tyle powiem tym z Was, w których głowach rodzi się taki pomysł. Najwyższy czas znaleźć sobie kawałek swojej przestrzeni w domku:) Koniec ze zwijaniem wszystkiego, kiedy trzeba podać obiad na stół, wszytko jest pod ręką, skrzętnie poupychane w puszki, pudełka i szuflady:) Polecam!




wtorek, 30 kwietnia 2013

W stylu retro - kaszkiet dla chłopca

Przyznać muszę, że w  nr 4/2013 Burdy znalazłam kilka naprawdę ładnych wykrojów - i wreszcie, wreszcie coś dla moich chłopaków. Wszelkiego rodzaju czapki to rzadkość, a zwłaszcza czapki dla chłopców.  Wciąż próbuję znaleźć wykrój na patrol cap, na szczęście w tym wydaniu Burdy znalazł się wykrój na kaszkiet.:)








sobota, 13 kwietnia 2013

Spodnie dla chłopca

Czy wy także macie problem z poprzecieranymi kolanami w spodniach dziecka? Czasem mam wrażenie, że wystarczy jeden dzień by spodnie mojego dziecka nadawały się do kosza:).
Tak więc, jako że mam wielką nadzieję, iż wiosna wreszcie do nas zawita, stwierdziłam, że czas na uszycie nowej wiosennej partii spodni dla synka. Na razie uszyłam 3 pary, planuję jeszcze trzy, a na tym się jeszcze racze nie skończy:).

Podczas poszukiwania wykroju na spodnie trafiłam na tej stronie na tutorial i wykrój na spodnie dla dziecka. Wykrój jest świetny - spodenki są wyższe z tyłu, a niższe, pod brzuszek z przodu, więc nic nie uciska. Wykrój jest na 2-3 latka - ale na czterolatka wystarczy dodać kilka cm u góry i dopasować długość nogawek i też będą dobre. Swoje zmodyfikowała trochę - wstawiłam gumkę z dziurkami na guziki w pasie, dodałam kieszenie i wzmocnienia na kolana - ciekawa jestem, czy przetrwają szorowanie po podłodze... zobaczymy.



piątek, 8 marca 2013

DIY - jak uszyć girlandę z napisem


Zdaje się, że już niedługo zawita do nas wiosna, stwierdziłam więc, że pora odkurzyć mój kącik kreatywny i ozdobić go trochę. Tak powstał mały tutorial pokazujący jak uszyć girlandę.

Kochane, wszystkiego dobrego z okazji naszego święta:)







piątek, 25 stycznia 2013

Rudy śpiący kot

Ostatnio mam ochotę poczuć się jak ten kot - zawinąć się w kołderkę i zasnąć... i tak do wiosny.  Mam nadzieję, że niedługo już zrobi się cieplej i będzie troszkę weselej.  Na razie jednak przesyłam Wam ciepłe pozdrowienia w energetycznych kolorach i uśmiechającego się z zadowoleniem kota.





sobota, 12 stycznia 2013

Moja pierwsza czapka na szydełku:)

Jak pisałam we wcześniejszym poście nauczyłam się wreszcie dziergać na szydełku i postanowiłam spróbować swoich sił na czapce. Myślałam, że nie uda mi się odczytać wzoru  (z tej strony, polecam, jest tam mnóstwo wzorów) ponieważ pochodził z jakiejś chińskiej czy japońskiej gazetki. Na szczęście przy niewielkiej pomocy mojej mamy udało się i jestem teraz dumną posiadaczką dość oryginalnej czapki z nausznikami:) A teraz zabieram się za naukę dziergania na drutach...



sobota, 22 grudnia 2012

Elegancki prezent zrobiony w ostatniej chwili?

Jak tylko zobaczyłam ten tutorial, wiedziałam że to doskonały sposób na prezent dla moich rodziców i siostry. Wystarczą ramki - jedna ze sklepu z rzeczami za 5 zł, którą pomalowałam na czarno i ramki z Nanu Nana. Do tego jeszcze blok techniczny, czarna farba i klej.  Zmodyfikowałam trochę tutorial - wyświetliłam zdjęcie na komputerze, przystawiłam do ekranu blok techniczny  i przerysowałam na blok:) Nie było czasu na drukowanie:)
Cała zabawa trwała jakieś pół godziny i prezent gotowy.



czwartek, 20 grudnia 2012

Świąteczne poduchy:)

Zaczerwieniło się u troszkę w moich ostatnich świątecznych uszywkach, pierniczki piekliśmy już z Domisiem, mały robił sobie autostrady dla autek z mąki i z zacięciem wycinał kształty.



A tym zajmuję się w długie zimowe wieczory - niedawno byłam na warsztatach i zatraciłam się w szydełkowaniu:) Podobnych kwadratów mam już chyba z 30, a to i tak pewnie z 1/10 całego pledu...


Gdybyście chciały upiec w ostatniej chwili pierniczki, takie które byłby od razu miękkie polecam przepis z tej strony, zdziwiłam się tym, że dodaje się ziemniaki, ale rzeczywiście wyszły miękkie i nie stwardniały nawet po kilku dniach:

Miękkie pierniczki

Składniki:
250 g gotowanych ziemniaków
250 g miodu
150 g cukru
125 g masła 
450 g mąki 
1 łyżka czubata przyprawy do piernika
1,5 czubatej  łyżki kakao
1 łyżeczka sody
1 jajko

  • Ugotowane ziemniaki (oczywiście bez soli) jeszcze gorące dokładnie rozgnieść (prasą do ziemniaków lub widelcem).
  • Miód wlać do garnka, podgrzać nieco i wsypać cukier. Mieszając podgrzewać i uważać, aby całość się nie skarmelizowała. Gdy cukier się nieco rozpuści dodać masło, ciągle mieszając aż do połączenia składników.
  • Włożyć rozgniecione ziemniaki i zmiksować mikserem na gładką masę. Pozostawić do przestygnięcia. 
  • Przestudzoną masę wlać do dużej miski, dodać mąkę, przyprawę do piernika, kakao, sodę i jajko. Wyrobić jednolite ciasto. Ciasto nie klei się, nie trzeba podsypywać mąką.
  • Ciasto rozwałkować na grubość ok 5mm i wykrawać foremkami.Wycięte pierniczki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. 
  • Wstawić do nagrzanego piekarnika 160°C i piec ok 10 minut w termoobiegu.
  • Wystygnięte pierniczki dekorować roztopioną czekoladą albo lukrem



Chciałabym życzyć wszystkim odwiedzającym mój blog, dużo optymizmu, refleksyjnych świąt, takich  bez pośpiechu, z dużą ilością uśmiechu:). Wieczorów rozbrzmiewających kolędami i duużo spokoju!









piątek, 7 grudnia 2012

Komplet poduszek patchworkowych w czerwieni i błękicie

Od jakiegoś czasu byłam zajęta tym oto kompletem patchworkowych poszewek - sam projekt pochodził od zamawiającej  - moje tylko wykonanie:)

Moje kochane dziecko wzięło wczoraj ostatnią  dawkę antybiotyku, to już trzecie zapalenie oskrzeli tej jesieni. Strasznie mu odporność spadła :(. A pomyśleć tylko, że w zeszłym roku prawie już nie chorował. Cieszę się, że zrobiło się trochę zimniej, może nie będzie już tak dużo zarazków. Mały nie może się doczekać, aż w poniedziałek pójdzie do przedszkola. A tyle już go ominęło - Mikołaj, mnóstwo zabaw, wycieczka, basen...

 


sobota, 1 grudnia 2012

DIY - jak zrobić drewniane klocki z świątecznym napisem


Przygotowałam mały tutorial w świątecznych klimatach:)

Co będzie potrzebne?

  • drewniana deska
  • wyrzynarka
  • linijka
  • ołówek
  • ścisk stolarski
  • papier do decoupage lub scrapbookingu ewentualnie serwetki
  • klej do decoupage lub vicol
  • różne kolory farb akrylowych
  • pędzelki - o grubości 0 do wypełniania konturów liter i większy do lakierowania
  • lakier akrylowy
  • papier ścierny






Po wyschnięciu kleju klocki trzeba jeszcze polakierować kilka razy cienką warstwą, przetrzeć papierem ściernym i jeszcze kilka razy polakierować.
I gotowe.





sobota, 24 listopada 2012

Poduszka z reniferem

Ostatnia praca już w klimatach świątecznych -  poduszka dla synka, którą ozdobiłam namalowanym renem:) Przed świętami nie będę już miała czasu na takie zabawy.



piątek, 9 listopada 2012

Przydasie!

Powoli kompletuję swój kącik twórczy - podczas szycia zawsze brakowało mi poduszeczki na szpilki, takiej przymocowanej do maszyny, a nie uciekającej nie wiadomo gdzie, najczęściej pod zwały ścinków;). I właśnie, brakowało mi jeszcze miejsca składowania nitek, ścinków i innych takich - słowem miałam potrzebę uporządkowania trochę mojego szycia.

Poduszeczka na maszynie nie ucieknie nigdzie:) podobnie jak przymocowany do niej pojemnik na fruwające nitki. Bardzo ułatwiają pracę. Jeśli więc zastanawiałyście się kiedyś nad takim rozwiązaniem - polecam!




piątek, 2 listopada 2012

DIY - jak ozdobić puszkę

W związku z nowym projektem potrzebowałam ostatnio kilku pojemników na przydasie, miałam kilka puszek w domu, ale każda była z innej parafii. Postanowiłam je ujednolicić przy pomocy decoupage. Jak to zrobić?



Potrzebne będą:
  • puszka
  • klej do decoupage lub vicol
  • primer do metalu, dzięki któremu farba nie będzie odpryskiwać
  • emalia akrylowa do drewna i metalu
  • papier do decoupage lub scrapbookingu  
  • lakier akrylowy
  • pędzelek
  • drobny papier ścierny



Po wyschnięciu kleju naklejony papier i wieczko pomaluj lakierem akrylowym - po trzech warstwach lakieru przeszlifuj drobnym papierem ściernym i dodaj jeszcze kilka warstw lakieru, aż powierzchnia będzie gładka.

sobota, 29 września 2012

U mnie jszcze letnio - patchwork - turkusowy zig zag

Dziś jeszcze piękna pogoda była, wybraliśmy się na spacer - park dopiero lekko jesienny jest choć już liście zaczęły spadać z drzew. Skorzystałam z pogody i udało mi się zrobić zdjęcia patchworku, który uszyłam jeszcze w trakcie urlopu. Wrześniowe szaleństwo sprawiło, że na nic nie miałam czasu, a październik zapowiada się pod tym względem jeszcze intensywniejszy i bardziej stresujący.

Szyjąc patchwork skorzystałam z tego tutoriala - bardzo przejrzyście przedstawia jak uszyć zygzakowaty patchwork.



niedziela, 9 września 2012

Patchwork z sówką

Tym razem uszyłam na zamówienie komplet patchworkowy typowo letni - pomarańczowe lato przypominają odchodzące już lato i pojawiającą się już powoli jesień, która mam nadzieję będzie równie słoneczna:) Jako że jest to prezent od zespołu tańca irlandzkiego Ellorien dla małej córeczki członkini zespołu, która interesuje się również zumbą,więc pojawiły się znaki w rogach patchworku.



LinkWithin

Related Posts with Thumbnails